Strona główna
Newsy
Biografia
Dyskografia
Teledyski
Książki
Artykuły, wywiady
Galeria
Teksty piosenek
Znaczenia piosenek
Koncerty
Zdjęcia autorstwa BA
FAQ
Księga gości


AUTORZY:
Margo
tłumaczenia - współpraca:
Nancy
webmaster:
Victoria

© 2002
Tłumaczenia

Reckless

01.
Run To You
02. Heaven
03. Somebody
04. Summer Of '69

Run To You  - Biegnę do Ciebie
gora

Mówi, że jej miłość do mnie nigdy nie umrze
Ale to się zmieni kiedy dowie się o nas

Oh - ale jej miłość jest zimna
To jej nie skrzywdzi jeśli nie będzie wiedzieć, bo...

Kiedy dostaje zbyt dużo
Muszę czuć twój dotyk

Będę biec do ciebie
Będę biec do ciebie
Bo kiedy czuję się dobrze będę biec do ciebie całą noc
Będę biec do ciebie

Ona ma złote serce - nigdy mnie nie zawiodła
Ale tylko ty jesteś jedyną która mnie  rozkręca
Tak łatwo mnie przekonujesz

Wiem, że jej miłość jest prawdziwa
Ale tak cholernie łatwo przychodzi mi kochać się z tobš

Muszę się z tym pogodzić
Muszę czuć twój dotyk

Będę biec do ciebie
Będę biec do ciebie
Bo kiedy czuję się dobrze będę biec do ciebie całą noc

Będę biec do ciebie
Będę biec do ciebie
Bo kiedy czuję się dobrze będę biec do ciebie całą noc
Będę biec do ciebie


Heaven  - Niebo
gora

Oh, myślałem o naszych młodych latach
Byliśmy wtedy tylko ja i ty
Byliśmy młodzi i szaleni i wolni
Teraz nic nie jest w stanie zabrać cię ode mnie
Byliśmy przygnębieni
Ale teraz to się skończyło
Powstrzymujesz mnie przed tym

Skarbie jesteś tym wszystkim czego pragnę
Kiedy leżysz tu w moich ramionach
Znalazłem! Trudno w to uwierzyć 
Jesteśmy w niebie
A miłość to jest wszystkim czego potrzebuję
I znalazłem ją tam w Twoim sercu
Nie trudno to zobaczyć
Jesteśmy w niebie

Oh - kiedyś w swoim życiu znajdziesz kogoś
Kto odwróci Twój świat
Podniesie gdy nie będziesz już miała siły
Nie - nic nie mogłoby zmienić ile dla mnie znaczysz
Oh, wiele mógłbym jeszcze powiedzieć
Tylko przytul mnie teraz
Bo nasza miłość będzie oświetlać drogę

Czekałem na to tak długo
No coś co przybędzie
Na miłość
Teraz nasze sny się spełnią
Na dobre i na złe
Tak - będę wtedy przy Tobie

Niebo
Jesteś tym wszystkim czego pragnę
Jesteś tym wszystkim czego potrzebuję


Somebody  - Ktoś
gora

Szukałem kogoś
Pomiędzy ogniem i płomieniem
Szukamy czegoś
Co złagodzi ból 

Do kogo się teraz zwrócisz
Kiedy wszystko jest czarne lub białe
I zwycięzcy sš przegranymi
Widzisz to każdej nocy

Potrzebuję kogoś
Kogoś takiego jak ty
Każdy potrzebuje kogoś

Potrzebuję kogoś
A ty?
Każdy potrzebuje kogoś

When you're out on the front line 
I widziałaś ich upadek
Nie trudno było uświadomić sobie
Że to nie jest warte walki 

Myślałem że widzę Madonnę
Kiedy spacerowałaś po pokoju
Twoje oczy były jak diamenty
And they cut right through - oh they cut right through 

Kogoś takiego jak ty
Każdy potrzebuje kogoś

Potrzebuję kogoś
A ty?
Wszyscy potrzebujemy kogoś

Nastęna noc, następna lekcja
To dystans który trzyma nas zdrowymi
Ale gdy cisza prowadzi do smutku
Zrobimy to wszystko jeszcze raz - wszystko jeszcze raz


Summer Of '69  - Lato '69
gora

Kiedy dostałem swoją pierwszą prawdziwą gitarę
Kupioną za 5 dolców i dziesięciocentówkę
Grałem aż moje palce krwawiły
To było lato sześćdziesiątego dziewiątego 

Ja i kilku chłopaków ze szkoły
Mieliśmy zespół i ćwiczyliśmy na prawdę ostro
Jimmy odszedł i Jody wziął ślub
Powinienem wiedzieć, że nigdy nie dotrwamy do końca

Ale kiedy teraz spoglądam w przeszłość
To lato wydaje się być wieczne
I gdybym miał jeszcze jeden wybór
Tak - zawsze chciałbym tam wócić
To były najlepsze dni mojego życia 

I nikt nie narzekał
Kiedy było robota do zrobienia
Spent my evenin's down at the drive-in 
I właśnie wtedy spotkałem ciebie

Stojąc na ganku twojej mamy
Powiedziałaś mi że będziesz czekać wiecznie
O, i kiedy trzymałaś moją dłoń
Wiedziałem że to mogło zdarzyć się wtedy albo nigdy
To były najlepsze dni mojego życia

Wracając do lata sześćdziesiątego dziewiątego

Stary, zabijaliśmy czas
Byliśmy młodzi i niespokojni
Potrzebowaliśmy chwili rekasu
Myślę że nic nie może trwać wiecznie - wiecznie, nie... 

Ale teraz czasy się zmieniają
Patrzę na wszystko co przyszło i zniknęło
Czasami grywam na tej starej gitarze
Myślę o tobie i zastanawiam się co poszło nie tak

Stojąc na ganku twojej mamy
Powiedziałaś mi że będziesz czekać wiecznie
O, i kiedy trzymałaś moją dłoń
Wiedziałem że to mogło zdarzyć się wtedy albo nigdy
To były najlepsze dni mojego życia

Wracając do lata sześćdziesiątego dziewiątego